Przejdź do treści

Technologia i IT

Strona internetowa dla firmy odzyskującej dane

Osoba, której padł dysk ze zdjęciami dzieci albo z księgowością firmy, działa w panice. Szuka kogoś, kto powie, co robić teraz, ile to może kosztować i czy jej pliki będą bezpieczne. Strona ma ją uspokoić faktami.

14 dni okresu próbnego Zaktualizowano

W skrócie

Strona firmy odzyskującej dane powinna wymieniać obsługiwane nośniki i typowe awarie, opisywać procedurę krok po kroku (przyjęcie, diagnoza, wycena, zgoda, odzysk, wydanie danych), zasady poufności oraz sposób dostarczenia nośnika osobiście lub kurierem. Ważna jest też instrukcja, czego nie robić po awarii, i telefon. W Halo Strony taka strona powstaje w około 5 minut i kosztuje od 19,99 zł miesięcznie razem z domeną i hostingiem.

Co powinno być na stronie firmy odzyskującej dane

  1. Nośniki i typowe awarie

    Dysk, który stuka, sformatowana karta, zalany telefon. Klient szuka opisu własnego przypadku, żeby wiedzieć, że trafił we właściwe miejsce.

  2. Pierwsza pomoc po awarii

    Kolejne próby uruchomienia potrafią pogorszyć stan nośnika. Krótka instrukcja chroni dane, zanim klient do Ciebie dotrze.

  3. Procedura ze zgodą na koszt

    Ludzie boją się rachunku, którego nie znają. Zdanie, że prace zaczynasz po akceptacji wyceny, usuwa tę obawę.

  4. Zasady rozliczenia

    Płatna czy bezpłatna diagnoza, opłata przy braku efektu. To pierwsze pytania w słuchawce.

  5. Poufność

    Na nośniku są prywatne zdjęcia albo dane klientów firmy. Zleceniodawca chce wiedzieć, kto je zobaczy i co stanie się z kopią.

  6. Dostarczenie nośnika

    Laboratorium rzadko jest za rogiem. Instrukcja pakowania i wysyłki kurierem otwiera zlecenia z całego kraju.

  7. Uczciwa informacja o szansach

    Nikt nie może obiecać odzyskania wszystkiego. Rzeczowe podejście przekonuje bardziej niż hasło o stuprocentowej skuteczności.

Pierwsza pomoc: czego nie robić z uszkodzonym nośnikiem

Dużo szkód powstaje już po awarii, kiedy właściciel próbuje ratować pliki sam. Krótka instrukcja na górze strony pomaga klientowi i pokazuje Twoją wiedzę, zanim padnie pytanie o cenę.

Napisz prostymi słowami:

  • Dysk stuka, piszczy albo nie jest wykrywany: odłącz zasilanie i nie włączaj go ponownie.
  • Skasowane pliki albo sformatowana karta: przestań cokolwiek zapisywać na tym nośniku. Nie instaluj na nim programów do odzyskiwania.
  • Zalany telefon lub laptop: nie ładuj, nie susz suszarką, nie wkładaj do ryżu. Dostarcz jak najszybciej.
  • Dysk po upadku: nie potrząsaj, nie otwieraj obudowy.
  • Macierz albo serwer NAS: nie zamieniaj dysków miejscami i nie uruchamiaj odbudowy na własną rękę. Zanotuj kolejność dysków.
  • Zaszyfrowane pliki po ataku: odłącz komputer od sieci i niczego nie kasuj.

Pod listą daj przycisk „Zadzwoń” i zdanie, że przez telefon wstępnie ocenisz przypadek.

Następnie wypisz nośniki, którymi się zajmujesz: dyski talerzowe, SSD, pendrive'y, karty pamięci, telefony, macierze RAID. Jeśli jakichś przypadków nie przyjmujesz albo przekazujesz je do laboratorium partnerskiego, powiedz to otwarcie.

Każdy rodzaj nośnika możesz opisać w Halo Strony na osobnej podstronie usługi, z własnym tytułem i opisem.

Od diagnozy do wydania danych: procedura bez tajemnic

Klient oddaje nośnik, na którym jest wszystko, i nie wie, co będzie dalej. Rozpisz drogę zlecenia na kroki.

  1. Przyjęcie. Osobiście albo kurierem. Klient dostaje potwierdzenie przyjęcia nośnika.
  2. Diagnoza. Napisz, czy jest płatna i ile zwykle trwa. Podaj, czy masz tryb pilny i czym się różni.
  3. Wycena i ocena szans. Po diagnozie klient dostaje informację, co da się odzyskać i za ile.
  4. Zgoda. Prace zaczynasz dopiero po akceptacji kosztów. To zdanie warto pogrubić.
  5. Odzyskiwanie. Bez obietnic terminu, jeśli zależy od części albo stanu nośnika.
  6. Weryfikacja. Klient ogląda listę odzyskanych plików albo ich próbkę.
  7. Wydanie. Na nowym nośniku klienta lub kupionym u Ciebie. Uszkodzony dysk wraca do właściciela albo jest niszczony na jego prośbę.

Rozliczenie. Opisz model, który stosujesz: stała opłata za diagnozę, cena zależna od rodzaju uszkodzenia, opłata tylko przy powodzeniu. Jeśli podajesz widełki, podziel je na uszkodzenia logiczne, elektroniczne i mechaniczne.

Skuteczność. Nie pisz o gwarancji odzyskania ani o procentach, których nie potrafisz udokumentować. Zdanie „szanse oceniamy po diagnozie i mówimy o nich wprost” jest prawdziwe i wystarcza.

Strona nie pokazuje statusu zlecenia. Napisz, na jakich etapach sam się odzywasz.

Poufność i dane osobowe: pisz o faktach

Na odzyskiwanym dysku są prywatne zdjęcia, hasła, dokumentacja medyczna, dane klientów firmy. Zleceniodawca musi wiedzieć, kto je zobaczy. Ogólne „gwarantujemy pełne bezpieczeństwo” niczego mu nie mówi.

Opisz własną praktykę:

  • Kto ma dostęp do nośnika i kopii roboczych.
  • Gdzie odbywają się prace: na miejscu czy w zewnętrznym laboratorium.
  • Jak długo przechowujesz kopię odzyskanych danych po wydaniu i jak ją usuwasz.
  • Umowa o zachowaniu poufności: czy podpisujesz ją na życzenie klienta.
  • Firmy i instytucje. Gdy na nośniku są dane osobowe, zleceniodawca zwykle oczekuje umowy regulującej ich powierzenie. Napisz, że jesteś na to przygotowany, jeśli tak jest. Nie objaśniaj przepisów. Od tego jest prawnik albo inspektor ochrony danych klienta.

Unikaj powoływania się na certyfikaty i normy, których nie posiadasz. Jeśli masz komorę bezpyłową lub specjalistyczne stanowisko, pokaż zdjęcie własnej pracowni.

Osobno potraktuj klientów firmowych: biura rachunkowe, kancelarie, gabinety. Dla nich liczy się szybka reakcja, faktura i dyskrecja. Warto też dodać akapit o usługach pokrewnych, takich jak trwałe kasowanie danych czy doradztwo w sprawie kopii zapasowych.

Politykę prywatności samej strony dodasz w Halo Strony jako dokument. Więcej o działaniu kreatora przeczytasz w pytaniach i odpowiedziach.

Czego klienci szukają w Google

Tak wyglądają typowe zapytania osób, które szukają firmy takiej jak Twoja. W miejsce miasta wstaw swoje i zadbaj, żeby te słowa padły w nagłówkach i opisach usług na stronie.

  • odzyskiwanie danych + miasto
  • odzyskiwanie danych z dysku twardego + miasto cena
  • odzyskiwanie danych z telefonu + miasto
  • dysk nie jest wykrywany odzyskiwanie danych
  • odzyskiwanie zdjęć z karty pamięci + miasto
  • odzyskiwanie danych z dysku SSD + miasto
  • odzyskiwanie danych RAID + miasto
  • dysk stuka odzyskiwanie danych + miasto

Od 19,99 zł miesięcznie, z domeną i hostingiem

Każdy plan zawiera domenę, hosting i certyfikat SSL. Przez 14 dni sprawdzasz stronę za darmo, a przy płatności za rok z góry cena jest o 10% niższa.

Zobacz cennik

Strona internetowa dla firmy odzyskującej dane: pytania i odpowiedzi

Ile kosztuje strona internetowa dla firmy odzyskującej dane?

Plany Halo Strony zaczynają się od 19,99 zł miesięcznie. Domena, hosting i certyfikat SSL są wliczone. Przez 14 dni możesz ułożyć stronę bez opłat. Więcej w cenniku.

Czy mogę napisać na stronie, że mam wysoką skuteczność?

Tylko wtedy, gdy potrafisz ją udokumentować i wyjaśnić, jak jest liczona. Bezpieczniej opisać, jakie przypadki zwykle kończą się powodzeniem, a jakie są trudne. Klient ceni szczerą ocenę bardziej niż liczbę z reklamy.

Przyjmuję nośniki kurierem z całej Polski. Jak to opisać?

Krok po kroku: zgłoszenie przez telefon lub formularz, sposób zapakowania dysku, adres wysyłki, potwierdzenie odbioru i odesłanie danych. Dopisz, kto pokrywa koszt przesyłki. Instrukcja pakowania zmniejsza ryzyko uszkodzeń w transporcie.

Czy klient sprawdzi na stronie, na jakim etapie jest odzyskiwanie?

Nie. Strona nie ma kont klientów ani śledzenia zleceń. Napisz, że kontaktujesz się po diagnozie, po zakończeniu prac i przed wysyłką, a w pozostałych sprawach klient może zadzwonić.

Jak podać ceny, skoro każda awaria jest inna?

Podziel je według rodzaju uszkodzenia: logiczne, elektroniczne, mechaniczne, i do każdej grupy wpisz własne widełki. Osobno podaj koszt diagnozy i zasadę, co klient płaci, gdy danych nie uda się odzyskać.

Sprawy są poufne. Czy mogę publikować opinie klientów?

Tak, jeśli klient sam ją wystawi albo zgodzi się na publikację. Nie opisuj, co było na nośniku ani czyja to była firma. Przycisk „Zostaw opinię w Google” na stronie prowadzi do Twojej wizytówki, gdzie klient decyduje, co napisze.

Czy klient może opisać awarię w formularzu bez obaw?

Tak. Strona działa z certyfikatem SSL, a wiadomość trafia do panelu i na Twój e-mail. Poproś jednak, żeby w formularzu nie podawać haseł ani kodów dostępu. Takie informacje lepiej przekazać przy oddawaniu nośnika.

Czy opisywać na stronie konkretne przypadki odzyskania danych?

Tak, w formie anonimowej. Podaj rodzaj nośnika, objawy, przyczynę awarii, zakres prac i to, jaka część plików wróciła do właściciela. Nie zdradzaj, czyj był dysk ani co na nim było. Warto pokazać także przypadek, w którym udało się odzyskać tylko część danych, bo to uwiarygodnia pozostałe opisy.

Prowadzę serwis komputerowy i odzyskuję dane. Jedna strona czy dwie?

Zwykle wystarczy jedna, z odzyskiwaniem danych jako osobną usługą na własnej podstronie. Umieść tam pierwszą pomoc po awarii, procedurę i zasady rozliczenia. Osobna strona ma sens dopiero wtedy, gdy odzyskiwanie danych jest odrębną działalnością z własną nazwą i numerem telefonu. Na jednym koncie możesz prowadzić obie.

Ludzie dzwonią w panice wieczorem i w weekend. Jak opisać dostępność?

Podaj godziny, w których naprawdę odbierasz telefon i przyjmujesz nośniki. Jeśli masz tryb pilny, napisz, co obejmuje i ile kosztuje. Dla osób, które trafią na stronę w nocy, zostaw jedno zdanie: odłącz nośnik, niczego nie uruchamiaj i wyślij formularz, a oddzwonisz rano.

Czy pisać poradniki o kopiach zapasowych, skoro żyję z cudzych awarii?

Tak. Osoba, która czyta o kopiach zapasowych, zapamiętuje, do kogo zadzwonić, gdy mimo wszystko coś padnie. Jeszcze lepiej działają wpisy na blogu o objawach: dysk stuka, komputer nie widzi pendrive'a, telefon po zalaniu. Tak właśnie szukają ludzie w chwili awarii, zanim wpiszą nazwę usługi.

Mam punkt przyjęć w jednym mieście, a pracownię w innym. Jak to pokazać?

Uczciwie i osobno. Przy każdym punkcie podaj adres, mapę i godziny, a obok napisz, gdzie faktycznie odbywa się odzyskiwanie i jak nośnik tam trafia. Klient chce wiedzieć, kto przewozi jego dysk i ile to wydłuża diagnozę. Ukrywanie, że punkt tylko przyjmuje zlecenia, podważa zaufanie.

Czy klient prześle przez formularz zdjęcie dysku albo zrzut ekranu z błędem?

Nie. Formularz kontaktowy przyjmuje tylko tekst. Poproś w nim o model nośnika, pojemność, opis objawów i informację, co robiono po awarii. Zdjęcia etykiety dysku albo komunikatu o błędzie klient może dosłać e-mailem, na adres podany obok formularza.

Czy mogę wymienić firmy i urzędy, dla których odzyskiwałem dane?

Tylko za ich wyraźną zgodą, najlepiej pisemną. W tej branży sama informacja, że ktoś stracił dane, bywa dla niego kłopotliwa. Bezpieczniej opisać rodzaj klientów ogólnie, na przykład biura rachunkowe, gabinety lekarskie, pracownie projektowe, bez nazw i logotypów.

Co napisać o sytuacji, gdy klient nie zaakceptuje wyceny?

Opisz ją wprost, bo to jedna z głównych obaw przed oddaniem nośnika. Podaj, czy za diagnozę trzeba wtedy zapłacić, w jakim stanie i w jakim terminie zwracasz dysk oraz kto pokrywa koszt odesłania. Dodaj, że bez zgody klienta nie wykonujesz żadnych płatnych prac.

Pytania o Halo Strony

Czy strona z kreatora jest gorsza dla Google niż strona na WordPressie?

Nie. Google ocenia treść, szybkość, dopasowanie do telefonów i poprawność techniczną strony, a nie system, w którym powstała. Szczegóły są w porównaniu Halo Strony czy WordPress.

Czy mogę prowadzić bloga?

Tak. Wpisy dodajesz w panelu. Każdy wpis jest osobną podstroną, którą mogą znaleźć wyszukiwarki.

Czy pomożecie mi założyć stronę przez telefon?

Tak. Jeśli utkniesz w kreatorze albo nie wiesz, co wpisać, zadzwoń. Przeprowadzimy Cię przez kolejne kroki.

Czy stronę mogę zrobić na telefonie?

Odpowiedzi na pytania kreatora wygodnie wpiszesz na telefonie. Do późniejszej edycji treści, zdjęć i wyglądu polecamy komputer, bo na większym ekranie pracuje się szybciej.

Czy mogę używać własnej domeny?

Tak. Podłączysz własną domenę albo kupisz nową w panelu. Konfiguracja zajmuje kilka kliknięć, a certyfikat SSL dostajesz bez dopłaty.

Czy płatność roczna jest tańsza?

Tak. Przy płatności za rok z góry cena jest o 10% niższa, a przy płatności kwartalnej o 5% niższa niż przy rozliczeniu co miesiąc.

Czy mogę sam ustawić tytuł i opis strony w Google?

Tak. Każda podstrona ma własny tytuł i opis dla wyszukiwarek. Kreator ustawia je automatycznie, a w ustawieniach SEO możesz je zmienić.

Czy mogę zbierać adresy e-mail do newslettera?

Tak. Na stronie umieścisz formularz zapisu, w panelu zobaczysz listę subskrybentów i stamtąd wyślesz do nich wiadomość.

Wszystkie pytania i odpowiedzi

Strona dla firmy odzyskującej dane gotowa jeszcze dziś

14 dni okresu próbnego. Domena i hosting w cenie.

Zacznij za darmo Zobacz cennik