Gastronomia
Strona internetowa dla sklepu mięsnego
Dobrego rzeźnika poleca się z ust do ust, ale przed świętami i sezonem grillowym ludzie szukają też w telefonie. Chcą wiedzieć, skąd masz mięso, czy zrobisz kiełbasę na zamówienie i do kiedy przyjmujesz zapisy na szynkę.
W skrócie
Strona sklepu mięsnego powinna pokazywać asortyment mięs i wędlin z informacją o pochodzeniu, dni dostaw świeżego towaru, zasady zamówień telefonicznych na święta, grilla i przyjęcia, godziny otwarcia oraz adres z mapą. Jest to strona informacyjna: do sprzedaży przez internet służy osobny produkt, Halo Sklepy. W Halo Strony powstaje w około 5 minut i kosztuje od 19,99 zł miesięcznie.
Co powinno być na stronie sklepu mięsnego
-
Asortyment mięs i wędlin
Wieprzowina, wołowina, drób, dziczyzna, wędliny, wyroby garmażeryjne. Klient chce wiedzieć, czy dostanie u Ciebie policzki wołowe albo gęś, zanim przejedzie pół miasta.
-
Pochodzenie i sposób wyrobu
Własna masarnia, zaprzyjaźniona ubojnia, wędzenie dymem olchowym, wędliny bez dodatku fosforanów. To główny powód, dla którego ludzie omijają ladę w markecie.
-
Dni dostaw świeżego towaru
Świeża wołowina we wtorek, podroby w czwartek, kaszanka w piątek. Stali klienci układają pod to zakupy, a nowi nie trafiają na pustą ladę.
-
Telefon do zamówień
Dziesięć kilo karkówki na festyn albo szynka na Wielkanoc to rozmowa, a nie kliknięcie. Numer ma być klikalny, z godzinami, w których odbierasz.
-
Godziny otwarcia i adres z mapą
Sklepy mięsne często zamykają się wcześniej niż markety, a w sobotę jeszcze wcześniej. Kto to wie, przyjdzie rano, a nie pocałuje klamkę.
-
Oferta na święta i sezon
Wielkanoc, Boże Narodzenie, majówka, komunie. Lista wyrobów z cenami i ostatnim dniem zamówień zbiera zapisy na dwa tygodnie przed szczytem.
-
Zdjęcia lady i wyrobów
Mięso kupuje się oczami. Czysta lada, równe plastry i wędzarnia w tle budują zaufanie do higieny lepiej niż zapewnienia.
Skąd jest mięso i jak powstają wędliny
Klient sklepu mięsnego płaci więcej niż w dyskoncie i chce wiedzieć za co. Odpowiedź „wysoka jakość” nic mu nie mówi. Konkret tak.
Napisz to, co i tak opowiadasz przy ladzie:
- Skąd bierzesz mięso. Własny zakład, ubojnia z sąsiedniego powiatu, gospodarstwa z regionu. Jeśli możesz podać nazwę miejscowości, podaj.
- Co robisz sam. Wędzenie, peklowanie, kiełbasy według własnej receptury, pasztety, smalec, wyroby w słoikach.
- Jak wędzisz. Jakim drewnem, jak długo, w tradycyjnej wędzarni czy w komorze.
- Co jest w składzie. Jeśli robisz wędliny bez określonych dodatków, napisz dokładnie bez których. Ogólne hasła typu „bez chemii” są nieprecyzyjne i łatwo je podważyć.
- Jak przechowywać. Ile dni wytrzyma świeża kiełbasa, co można mrozić.
Trzymaj się tego, co umiesz wykazać. Określeń takich jak „ekologiczny” czy nazw chronionych wyrobów regionalnych używaj tylko wtedy, gdy masz do nich prawo. Zasady znakowania żywności i informowania o alergenach wynikają z przepisów, więc w razie wątpliwości zapytaj w swojej inspekcji weterynaryjnej albo sanepidzie.
Zamówienia na święta, grilla i przyjęcia
Przed Wielkanocą telefon w sklepie mięsnym dzwoni bez przerwy, a połowa pytań jest taka sama: co macie, po ile i do kiedy można zamówić. Strona może odebrać część tych rozmów.
Sama zamówienia nie przyjmie, bo nie ma koszyka ani płatności online. Przygotuje za to klienta do krótkiej rozmowy. Na podstronie „Zamówienia” podaj:
- Listę wyrobów dostępnych na zamówienie: szynka wędzona, biała kiełbasa, schab pieczony, pasztet, mięso na pieczeń, zestawy na grilla.
- Ceny za kilogram albo za zestaw. Przy mięsie ważonym napisz, że ostateczna kwota zależy od wagi.
- Terminy. Ostatni dzień zapisów przed świętami i zwykły czas realizacji w ciągu roku.
- Jak zamówić. Telefon w godzinach pracy sklepu albo formularz kontaktowy z listą i datą odbioru. Wiadomość trafia do panelu i na Twój e-mail, a Ty oddzwaniasz, żeby potwierdzić wagę.
- Odbiór. Dzień, godziny i to, czy trzeba wpłacić zaliczkę.
Osobny akapit poświęć dużym zleceniom: świniobiciu, prosiakowi na wesele, mięsu dla restauracji i stołówek. Lokale, które zaopatrujesz, też kiedyś szukały dostawcy w wyszukiwarce.
Sprzedaż wysyłkowa to osobny temat
Coraz więcej masarni wysyła wędliny kurierem i wiele osób pyta, czy da się to zrobić przez stronę. Odpowiedź wprost: nie przez Halo Strony. Ta strona przedstawia sklep stacjonarny, a nie prowadzi sprzedaży.
Sklep internetowy z koszykiem, płatnościami i wysyłką to inny produkt: Halo Sklepy. Przy mięsie i wędlinach dochodzą do tego wymagania, których zwykły towar nie ma: transport w chłodzie, krótkie terminy przydatności, opakowania, zasady sprzedaży żywności na odległość. Zanim zaczniesz, sprawdź w swojej inspekcji, jakie warunki musi spełnić Twój zakład.
Na stronie informacyjnej możesz uczciwie załatwić trzy rzeczy:
- Napisać, że sprzedajesz tylko na miejscu, jeśli tak jest. Oszczędzisz sobie pytań.
- Opisać dowóz lokalny, jeśli wozisz zamówienia własnym samochodem chłodnią: do jakich miejscowości, w jakie dni i od jakiej wagi.
- Podać link do sklepu internetowego, gdy go uruchomisz.
Resztę miejsca przeznacz na to, co ściąga ludzi do lady: dni dostaw, nowości i wyroby sezonowe. Podobnie swoją ofertę może przedstawić osiedlowy sklep spożywczy. Listę dostępnych sekcji znajdziesz w funkcjach.
Czego klienci szukają w Google
Tak wyglądają typowe zapytania osób, które szukają firmy takiej jak Twoja. W miejsce miasta wstaw swoje i zadbaj, żeby te słowa padły w nagłówkach i opisach usług na stronie.
- sklep mięsny + nazwa dzielnicy
- masarnia + miasto
- wędliny tradycyjne + miasto
- swojska kiełbasa + nazwa miejscowości
- mięso na grilla + miasto
- świeża wołowina + miasto gdzie kupić
- szynka na święta zamówienie + miasto
- rzeźnik + nazwa osiedla
Od 19,99 zł miesięcznie, z domeną i hostingiem
Każdy plan zawiera domenę, hosting i certyfikat SSL. Przez 14 dni sprawdzasz stronę za darmo, a przy płatności za rok z góry cena jest o 10% niższa.
Zobacz cennik